Wszystkie opinie z Czytelnik
Review o: Neonet
Trymer wielofunkcyjny
Zakup dokonałem Trymera wielofunkcyjnego w Czerwcu tego roku 2022. Po niespełna miesiącu nasadka do golenia brody uszkodziła się samoistnie podczas golenia brody . Lipiec 21 zanoszę Trymer w oryginalnym opakowaniu i dowód zakupu do sklepu .Pani na dzień dobry mówi do Mnie abym Sobie Sam radził z tym problemem . Zaczęła się batalia - bo Pani nie miała prawa tak postąpić po wymianie kulturalnej zdań w końcu przyjęła reklamacje na sklep . Dostałem potwierdzenie i tym podobne oraz pieczęcie podbite . Sprzęt zabrany przez sklep został niby wysłany do serwisu na drugi dzień kpina okazało się że sprzęt mimo zapewnień sprzedawczyni nie znalazł się w serwisie na drugi dzień a dopiero 29 lipca . W tym czasie byłem w sklepie ze 5 razy i dopiero za piątym razem przedstawiono Mi że sprzęt dotarł łaskawie do serwisu . Mijają kolejne dni a na serwisie widnieje odpowiedź że trwa podjęcie decyzji odnośnie uznania reklamacji. W końcu nadszedł dzień 3 sierpnia . Poszedłem do sklepu zrobiłem awanturę powołując się na rzecznika konsumentów oraz na rzecznika powiatowego konsumentów oraz na serwis danej firmy producenta itd. . Po wizycie w sklepie wykonałem serie telefonów Warszawa rzecznik praw konsumentów a potem doradca praw konsumentów ubezpieczyciel dodatkowy oraz rzecznik konsumentów powiatowy oraz serwis sprzętowy producenta . Nagle wieczorem tel. od sklepu że decyzja pozytywna i że 4 sierpnia mam zgłosić się po odbiór nowego sprzętu i tu znowu schody się zaczęły zażądałem zwrotu gotöwkj pani wystawiła zwrot gotówki ale co że zwrotem za ubezpieczenie ??? Tutaj trzeba było by walczyć akurat Samemu . Ale zaproponowałem jednak wymianę na nowy sprzęt Tryumfalnie się zgodzili ale nagle polegli bo gwarancja od wymiany sprzętu na nowy musi być wydana na nowo a to się nie zgadzało z fakturą ubezpieczenia więc w końcu dostałem zwrot gotówki za sprzęt i za ubezpieczenie !!! Ile nerwów i stresu masakra . Ludzie tam udają albo nie znają praw konsumenta itd.Totalna porażka . Kierownik sklepu zbladł moją znajomością prawa . Nie dajcie się !!! Tak jak Ja się nie dałem oszukać walczcie do końca aż wygracie . Powołójcie się na szereg paragrafów i praw do samego końca a nawet że sprawa trafi do rzecznika praw konsumenta powiatowego i krajowego do obydwu wynoście skargi . To robi swoje oraz skargi do samego ogólnego serwisu producenta na sklep i na serwis w którym znajduje się dany sprzęt po oddaniu na gwarancję. Nie dajcie się zbyć . Oryginalne opakowanie produktu dowód zakupu potwierdzenie oddania uszkodzonego sprzętu dodatkowe ubezpieczenie wszystko to jakimś cudem mi pomogło i ta masa wykonanych telefonów oraz opinia pod samym sklepem z Miejsca gdzie zakupiłem i potem oddałem towar do reklamacji . Wszystko to cudem przyczyniło się do mojego odzyskania gotówki to był cud oraz fotki mojej twarzy i szyi po goleniu gdy nasadka się nagle uszkodziła a ja nawet nie byłem tego świadom podczas golenia tylko po goleniu cud że twarzy Mi nie pocięło i że tylko była czerwona jak burak tak jak i szyja . Fotki nasadki też zaraz po goleniu zrobiłem . Wszystko to pomogło . Pamiętajcie że takie foto musi wysłać też sprzedawca serwisowi. I to na szczęście zrobili . Ale samo załatwienie sprawy potem było opieszale i tak aby Mi się nie udało ale się Mi udało bo byłem uparty do końca . Niesmak pozostał !!! Teraz już nie wiem jakiemu sklepowi że sprzętem AGD i RTV zaufać ??? Nie wiem po prostu nie wiem !!!